Co było na maturze z polskiego?

Co było na maturze z polskiego?

Tegoroczna matura z polskiego w Gorzowie Wielkopolskim minęła dość spokojnie, a sporo uczniów wyszło z sali w nienajgorszym humorze. Egzamin – tradycyjnie – startował o 9 rano i trwał około czterech godzin. To był pierwszy obowiązkowy test na maturze, który dla wielu bywa jednym z bardziej stresujących momentów w całej szkolnej karierze. Arkusz składał się z kilku części – trzeba było pokazać, że zna się epoki literackie, potrafi się analizować teksty i napisać dłuższą pracę pisemną. Do wyboru były dwa tematy rozprawki, więc każdy mógł trochę dopasować sobie pracę do własnych zainteresowań albo tego, na co się przygotował. W zadaniach pojawiły się m.in. odwołania do „Przedwiośnia” i „Antygony”, a także bardziej ogólne rozważania o człowieku i jego postawach.

Jak mówią uczniowie jednego z gorzowskich liceów, egzamin nie okazał się aż tak trudny, jak się spodziewali. Wiele osób zaznaczało, że zadania były całkiem przystępne, a tematy wypracowań pozwalały na swobodne rozwinięcie myśli. Dzięki temu mogli skorzystać z wiedzy wyniesionej ze szkoły i odwołać się do znanych im tekstów literackich czy kulturowych. Po wyjściu z sali przede wszystkim czuć było ulgę. Uczniowie mówili, że stres najbardziej dawał się we znaki jeszcze przed rozpoczęciem egzaminu, a potem, w trakcie pisania, emocje trochę opadały. Sporo z nich przyznało też, że obawiali się trudniejszych poleceń albo tematów, których nie mogli przewidzieć, więc finalnie poziom matury ocenili pozytywnie.

Z wypowiedzi maturzystów wynika też, że ważna była dobra organizacja podczas egzaminu. Cztery godziny pozwalały na spokojne przeczytanie tekstów, przemyślenie odpowiedzi i napisanie rozprawki. Dla części uczniów kluczowe było też solidne przygotowanie wcześniej, czyli powtórzenie najważniejszych lektur i literackich motywów. Matura z polskiego to jeszcze tylko początek całego egzaminacyjnego maratonu. Za kilka dni czekają kolejne testy – z matematyki i języków obcych. Ale właśnie ten pierwszy egzamin dodał wielu osobom trochę pewności siebie i nastawił ich pozytywnie na dalsze wyzwania. Można powiedzieć, że w Gorzowie panuje umiarkowany optymizm – maturzyści mają nadzieję, że reszta pójdzie im równie sprawnie jak polski.

Opublikuj komentarz